Zmień swoje myśli, a zmieniesz swój świat

Moją ukochaną rasą są kelpiaki. Uwielbiam ich szybkość, pobudliwość, wyraz oraz… samodzielność. Dlaczego (?!) więc wybrałam bordera?

Uważaj, jak nazywasz swojego psa!

lol7

Pamiętam czas, kiedy trenowałam z użytkowym border collie, Lolą. Łatwo się dogadałyśmy. Zawody były nasze! Lola – cicha, skupiona, szybka i łatwo motywowalna. Pies marzenie. Gdy zaczęłam mieć problemy z jęczącym Zuko, zatęskniłam za takim łatwym psem. I tak pojawił się Wu Wei. Jego imię oznacza w taoizmie nurt, który można by określić jako „płyń z prądem”. Jak się szybko okazało, imię było prorocze. Wei łatwo się motywował na zabawki, ale ciężko kojarzył, że zadanie prowadzi do nagrody. Wolał się gapić na inne psy, niż ćwiczyć… Nigdy nie lubił jedzenia. Łatwo się rozpraszał, źle znosił najmniejszą presje i szybko rezygnował, gdy zadanie było zbyt trudne. Nic nigdy nie oferował i nie dawał od siebie. I to miał być ten mój wymarzony border? Ten nieprzytomny, niepamiętający jak wyglądam, rzadko kontaktujący pies?

To nie były najłatwiejsze dla mnie chwile. Nie rozumiałam, dlaczego on jest taki i dlaczego akurat mi się trafiło takie dziwaczne stworzenie. Oczywiście, ciągłe dręczenie się pytaniem „dlaczego?!” nie poprawiało naszej sytuacji.

Zadawaj właściwe pytania

Czasem coś nie idzie tak, jakbyśmy tego chcieli. Może zły los? Pech? Myślimy o tym, dlaczego nie mamy takiego szybkiego / utalentowanego / inteligentnego / zwrotnego / skocznego / … / psa?

A może zamiast zadawać sobie pytanie „dlaczego?„, zadajcie sobie pytanie „po co?„.

Po co trafił mi się pies, który nie jest zaangażowany w treningi? Po co musiałam sobie „zjeść zęby” na wkręcaniu Kaja w zabawkę, Weia w jedzenie, a Zuko wyciszać, aby nie jęczał?

Po to, abym była lepszym zawodnikiem, trenerem i człowiekiem. Po to, abym wiedziała więcej. Po to, abym mogła lepiej pomagać innym.

To moje odpowiedzi. Znajdź swoje i zapisz na kartce.

Zmień myślenie

„Zmień swoje myśli, a zmienisz swój świat” – Norman Vincent Peale

Nie raz się przekonałam o prawdziwości tego zdania. Dlatego zamiast myślenia o tym, że trudno jest trenować z Weiem, cieszę się z każdego treningu, ze wspólnie spędzonego czasu. Planuję kolejne sesje. Myślę o tym, jak rozwiązać dany problem.

Przestałam oczekiwać od niego niemożliwego, przestałam porównywać go z Zuko, z innymi borderami. Bawię się z nim, wplatam elementy obi, uczę się na błędach, szukam innych metod, sprawdzam nowe drogi, nowe możliwości. Rozwijam się.

Zastanów się, co możesz zmienić w sposobie myślenia o swoim psie, treningach, swoich startach, o sobie? Czy bezustanna krytyka w czymś pomaga? Nie biczuj się. 

DSC_9857

Określ cel, ustal priorytety

Cel musi być dla Ciebie ważny, jasny, mierzalny.

Cel jest jak latarnia na brzegu. Zawsze, gdy „zgubisz kurs podczas sztormu”, on będzie Ci wskazywał drogę. Dzięki ustaleniu priorytetów, nie utoniesz w odmęcie spraw nieważnych.

Dla mnie najważniejsze są moje psy i treningi z nimi. A co jest ważne dla Ciebie? Sprawdzanie jak poszły komuś zawody? Kto ma nowy wpis na fb? Śledzenie konkurencji?…

Ciesz się drogą! 

Mimo, że chcesz już być „tam”, osiągnąć swój cel, to tak naprawdę droga jest najważniejsza. Jeśli nie okryjesz w sobie „podróżnika”, ciężko będzie Ci wspiąć się na szczyt. Dostrzegaj więc małe sukcesy i celebruj je.

Bądź tu i teraz.

Mój border, Wu Wei, przypomina mi o tym bezustannie.

Ciesz się drogą!         s-80 

Mimo, że chcesz już być „tam”, osiągnąć swój cel, to tak naprawdę droga jest najważniejsza. Jeśli nie okryjesz w sobie „podróżnika”, ciężko będzie Ci wspiąć się na szczyt. Dostrzegaj więc małe sukcesy i celebruj je.

Bądź tu i teraz.

Mój border, Wu Wei, przypomina mi o tym bezustannie.

Coś na wieczór

Zachęcam do obejrzenia filmu, który bardzo mnie inspiruje. Produkcja oparta na historii sportowca, który zmienia swoje myślenie. Bohater filmu, Dan Millman, jest cenionym autorem wielu motywacyjnych książek. POLECAM „Siłę spokoju„.

Zmiana myślenia jest trudna, ale niezbędna jeśli chcemy być szczęśliwi i odnieść sukces. Dokładnie w takiej kolejności!