Koncepcja „hot doga”, a motywacja i zaangażowanie, czyli jak podkręcić śrubkę?

Czy zastanawialiście się, czym różni się pies zaangażowany w od „tylko” zmotywowanego?
Pies zmotywowany to
taki, który ceni nagrody (jedzenie i zabawki).
-> pracuje DLA nagród.
Pies zaangażowany to
taki, który lubi pracę.
->
pracuje ZA nagrody.

Wobec tego pierwszym etapem na drodze do stworzenia prawdziwego „obi doga” (czy „obi hot doga”) jest motywacja! Kolejny etap to zaangażowanie psa!

Jak sprawić, że pies pokocha ćwiczenia?
1. Ustawiaj trening tak, aby pies miał dużo sukcesów. Co to oznacza w praktyce? Podziel wszystko na małe kroki. Często wiedzę, jak przewodnicy stawiają trudne zadania swoim psiakom. Dla Ciebie zadanie pewnie jest proste, ale pies potrzebuje rozbicia wszystkiego na malutkie cząstki.
2. Krótkie sesje sprawiają, że będzie chciał więcej i więcej! Najmniejszy niedosyt jest lepszy niż największy przesyt! I to jest prawda! Powstrzymaj więc swoje chęci na więcej i ZAKOŃCZ, gdy pies jeszcze chce trenować. Opłaci Ci się to sowicie w przyszłości – jego motywacja będzie bowiem ROSŁA!
3. Obudowuj zadania odpowiednim pobudzeniem u psa. Co to oznacza? Czytaj dalej 😀 

Dochodzimy nareszcie do koncepcji „hot doga”

Na potrzeby tego wpisu uaktywniamy teraz mocno wyobraźnię:
BUŁKA to nagradzanie (
gwarantuje dobry nastrój i wyższe pobudzenie psa).
PARÓWKA to zachowanie, które chcemy wzmocnić
, np. szybkie warowanie, czyli pac z siadu.
Co robimy? Obudowujemy zachowanie (parówkę) większym pobudzeniem (nagrodami). Dzięki temu, pies zaczyna przenosić fajne emocje na zachowanie, nad którym właśnie pracujemy. Genialne, proste, logiczne. Spróbuj!

Co sprawia, że zostajesz na poziomie tylko (i to nie zawsze) zmotywowanego psa?

  • za mało go nagradzasz,
  • wymagasz zbyt trudnych rzeczy, bo uważasz, że on to już umie (pewnie tak, ale w łatwiejszych warunkach lub w innym stanie emocjonalnym),
  • wymagasz, żeby robił wiele rzeczy, jedna po drugiej, bez uprzedniego przygotowania go do trenowania na odłożoną w czasie nagrodę.

Jednym słowem: za szybko i za dużo WYMAGASZ i/lub za słabo NAGRADZASZ. Psu jest za trudno więc cały trening zaczyna mu się kojarzyć z wysiłkiem.

Wskaźniki psa „tylko” zmotywowanego:

  • chętnie się bawi i wciąga smakołyki,
  • gdy jedzenie i/lub piłka znika w kieszeni, pies nagle traci zainteresowanie, rozgląda się,
  • na polecenia reaguje wolnym ruchem, często musisz mu powtórzyć komendę,
  • zdarza się, że gdy mówisz „równaj” on idzie wąchać trawę.

Jak rozpoznać czy pies jest ZAANGAŻOWANY?

  • mówisz polecenie, pies natychmiast je wykonuje lub próbuje wykonać (oferuje nawet coś innego, aby tylko „zasłużyć” na nagrodę),
  • wie, że zadanie/zachowanie oznacza nagrodę,
  • jest uważny i się nie dekoncentruje,
  • jego wzrok mówi: „jeszcze!”.

Z tak zaangażowanym psem zrobisz wszystko! Sport, życie codziennie… Wyciszanie, motywacja, koncentracja, zaangażowanie. To podwaliny pod każdy psi sport. Dlatego tak kocham obi – jest to klucz do wszystkiego 😀

Warto poświęcić kilka miesięcy więcej na to, aby pies pokochał ćwiczenia! Później i tak nadrobisz zainwestowany czas – Twój „obi hot dog” będzie szybciej się uczył, mniej rozpraszał, więcej wyzwań zniesie. Zatem parówki (i bułka) w dłoń i do dzieła!

Koniecznie sprawdź wpisy o budowaniu motywacji na jedzenie <klik> i zabawkę <klik>

Może Cię również zainteresować artykuł: „Co ma wspólnego tankowanie auta z motywacją?”