Jak skutecznie poprawić relację ze swoim psem?

Kontakt, więź, relacja. Jest wiele słów na określenie tego, co może łączyć psa i jego przewodnika. Na pewno jest to coś, o co warto się starać, nad czym warto pracować. Dobry kontakt ze swoim czworonogiem to obustronne zaufanie. To zwracanie na siebie uwagi, wspieranie się, nastawienie na drugą stronę i jego/jej potrzeby. Pewnie znasz sytuację, gdy jest ci smutno a twój pies podchodzi, aby pobyć blisko? Ty odwdzięczasz mu się dbaniem o jego potrzeby – nie tylko „pełną miską”, ale bezpieczeństwem i komfortem psychicznym.

Od czego zacząć? Wyszczególniłam 3 obszary pracy nad relacją.

1) Wspólne aktywności

  • Karmienie. Pierwszą rzecz, którą możesz zrobić to stać się źródłem codziennych, niezbędnych rzeczy dla psa. Codzienne karmienie może być właśnie taką sytuacją! Zlikwiduj na jakiś czas lub ogranicz używanie miski, bowiem większą frajdę sprawiasz psu, zamieniając monotonną rutynę w ekscytujące polowanie! 
  • Zabawa. Nie ma nic bardziej ekscytującego, jak wspólna zabawa! Dlatego warto się zaopatrzyć w miękkie, futrzane zabawki i wykorzystać psią potrzebę do budowania więzi. W co możecie się bawić? Przeciąganie się: uciekaj nisko zabawką, aby pies ją złapał. Gdy to zrobi, miękko napinaj zabawkę. Często dawaj mu wygrywać:) To zachęci twojego psiaka do większej aktywności:) Różnorodność jest ciekawa! W zabawę wplataj więc jeszcze wyrzuty piłek, ściganie się do zabawki, podkradanie psu jego „zdobyczy” (jeśli nie masz problemu z oddawaniem zabawki), skradanie się (Indian Game) wymianę na inną zabawkę schowaną głęboko w twojej kieszeni, uciekanie z zabawką przed psem, a nawet „granie w piłkę nożną”.

 

  • Spacery. Eksploracja, możliwość ruchu to to, co kręci psy najbardziej! Jeśli chcesz, aby pies budował sobie dobre skojarzenia z twoją osobą, nie wypuszczaj go na ogródek, tylko weź go na spacer! A co na spacerze? Z jednej strony DAJ MU BYĆ PSEM. Niech swobodnie wącha, luźno biega. Z drugiej strony trenuj przywołanie (strefa fajnej zabawy i karmienia blisko ciebie), ucz go nowych rzeczy, poproś o ominięcie drzewa, wskoczenie na kamień czy zwalone drzewo, zachęć do kopania dołków. Zmieniaj też trasy spacerów, chowaj się mu za krzaczkami. Ale na pewno „nie wybieguj” psa na rzucany cały czas patyk (prosta droga do ześwirowania na punkcie patyka) lub w zabawie z innymi psami (prosta droga do ześwirowania na punkcie innych psów, a nawet… agresji).

 

  • Psi nos jest fenomenalnym narzędziem. Psowate posługują się nim z zadziwiającą dla nas łatwością. Warto więc sprawić mu frajdę i udać się na wspólne lekcje tropienia lub noseworki. Jeśli nie masz takiej możliwości, schowanie piłki/twojej skarpetki/saszetki z jedzeniem w domu/ogrodzie, czy podczas spaceru sprawi, że twój pies będzie czuł się potrzebny i …spełniony 🙂

Tomek Jakubowski pokazuje czym są nosworki

 

  • Psie sporty – agility, frisbee, obedience, IPO. Cokolwiek z psem ćwiczysz, przeznaczasz na to czas, uwagę, energię. A to sprawia, że wasza relacja się rozwija wręcz automatycznie! Przeszkodzić mogą tu jednak zbyt wysokie wymagania oraz notoryczne niezadowolenie z psa. O tym napiszę dalej. 

 

  • Rolki, jazda konna, jogging – stawiaj na RÓŻNE aktywności. To sprawi, że nie będziecie znudzeni, łatwej też dbać wtedy o równomierny rozwój mięśni i zrównoważoną psychikę (mniejsze ryzyko zafiksowania się na jednym rodzaju czynności). 

 

2. Relaks 

W życiu potrzebny jest BALANS. Nie zapominaj też, że nawet dorosłe psy śpią o wiele dłużej na dobę niż my, ludzie (16-20h). Dlatego dbaj o komfort psychiczny swojego mniejszego partnera, ucząc go i zapewniając długi wypoczynek. Taki pies będzie chętniej i łatwiej nawiązywał z Tobą kontakt. 

Jeśli masz małe dzieci, które długo bawią się w domu, a twój młody pies cały czas im towarzyszy, prawdopodobnie jest zestresowany (może się to objawiać nadmierną aktywnością). Podobnie sprawa się ma, jeśli masz duży ogród, w którym twój pies bawi się godzinami z drugim czworonogiem (czego się wtedy uczy?! że kto jest najfajniejszy?) lub gania wzdłuż płotu za przechodzącymi ludźmi/psami. Ach ten stres 🙁 

  • Zapewnij psu dużo odpoczynku. Klatka lub kojec będą do tego odpowiednie. Pies może, ale nie musi, spać z tobą w łóżku. Moje psy to robią. Często wybierają miejsce do spania w moim pobliżu: razem fajniej, bezpieczniej, przyjemniej. (uwaga na problemy z separacją – ucz psiaka, że bez ciebie też fajne rzeczy się dzieją!)

  • Masowanie – poświęć 10 minut dziennie na masaż swojego psa. Poprawia to bardzo więź (wydzielanie oksytocyny!), ale i bardzo dobrze robi mięśniom. Szczególnie trenując psie sporty sprawiamy, że nasze czworonogi bardzo się „spinają”. Pomóż mu się rozluźnić:) Masowanie możesz też później wykorzystywać w sytuacjach średnio stresujących dla psa – to działa! 

 

3. Poczucie bezpieczeństwa i zaufanie. To kolejna część układanki. Stawianie granic to delikatny temat, który wymaga wiedzy, cierpliwości i konsekwencji (czyli powtarzalności). A bez postawionych granic, bez zakazów pies nie będzie czuć się bezpiecznie koło nas i ufać nam. Ćwicząc tak zwaną samokontrolę na co dzień (kontrolę impulsu) sprawiasz, że pies zwraca na ciebie wiekszą uwagę (jesteś źródłem, bo pozwalasz mu na robienie fajnych rzeczy), chętniej też reaguje na twoje komendy. 

Pierwsze kroki w tym temacie?

  •  Zbudowana pozytywna podstawa. Czyli punkty z Aktywności i Relaksu wprowadzone:)

 

  • Ustawiamy tak zwane punkty samokontroli, czyli jeśli pies chce wyjść z domu/klatki musi poczekać na nasze pozwolenie. Podobnie robimy z puszczaniem go ze smyczy, czy daniem ulubionej zabawki/konga/gryzaka. Tylko słowo „biegaj” lub imię psa otwiera drogę do zrobienia tego, na co ma ochotę. Kolejnym krokiem jest podkładanie świń 😛 czyli zamiast słowa-klucza, „zmuszamy” psa do większego myślenia, mówiąc nic nieznaczące hasła. A jeśli pies wyskoczy bez pozwolenia z auta? Trafia tam z powrotem. Tu możesz poczytać więcej o tym temacie.

 

  • Przywołanie na lince – ważny punkt również ze względu na bezpieczeństwo psa. Gdy pies nie przychodzi do ciebie, czyli olewa twoje przywołanie, wrzuć go wtedy na linkę na conajmniej 6 miesięcy. Następnym razem, gdy cię zignoruje – zwiń linkę i… nagródź go! Pokażesz mu, że nie może cię ignorować, a znalezienie się blisko ciebie zawsze dla niego jest miłe.

  • „Komenda obowiązuje” – oznacza to, że tak staram się zarządzać sytuacjami, treningami, aby pies nie miał możliwości nauczyć się, że może mnie ignorować. Oznacza to, że z młodym psem zawsze mam przy sobie nagrody na których mu zależy (smaczne kąski, fajną zabawkę), wołam go tylko wtedy, gdy nie jest czymś bardzo zainteresowany lub mam w dłoni linkę. Na treningach też najpierw staram się go skupić, a dopiero później wydawać komendy. 

 

  • Buduj zaufanie psa do ciebie. Co to w praktyce oznacza? Jeśli pies się czegoś boi (dość często psy okazują strach poprzez nadmierne podekscytowanie, flirt) daję mu ODEJŚĆ. Jeśli czworonóg chce zrobić łuk, gdy mijamy innego psa – idę za nim. Staram się go nie wrzucać w sytuacje, które go przytłoczą. Ale jeśli taka się wydarzy, staram się być przy moim psie i zawsze go wspierać. Chyba, że robi coś głupiego lub niedozwolonego;) 
  • Obserwuj psa i ucz się tego, co lubi, czego nie lubi i reaguj też na jego komunikację.

UWAGA: Pamiętaj, że z twojej strony nie powinno spotykać psa regularnie coś niemiłego. Jeśli masz poczucie, że cały czas „musisz” używać kar (time out, przytrzymania za obrożę, słowna reprymenda, UPS czy szarpnięcia smyczą) oznacza to prawdopodobnie, że pies nie wie, co może zrobić zamiast niechcianego zachowania, nie zna pożądanego zachowania w danej sytuacji, nie wie czego od niego oczekujesz lub wprowadzasz go po prostu w zbyt trudne sytuacje. Przemyśl co jest nie tak. Buduj lepszą relację i unikaj sytuacji problemowych, aż nie będziecie gotowi na stawienie czoła problemom. 

W ramach podsumowania tematu, chciałam wspomnieć o najczęstszych przyczynach słabej relacji:

1. Brak czasu dla psa i zerowa wspólna aktywność. Nie ma na czym budować… Lub czas spędzany razem jest niskiej jakości (ty stoisz, a pies biega z innymi czworonogami). 

2. Zbyt duże wymagania – szczególnie widać to u osób zbyt ambitnych, które chcą osiągnąć szybkie sukcesy i swoimi niezadowoleniem „zabijają” chęć psa do wspólnych treningów. Często też pies ma złą relację z osobami, które cały czas go zaczepiają, przeszkadzają, straszą, korygują i jest tego więcej niż ok 10% całości.

3. Brak cierpliwości i konsekwencji. Jeśli raz coś zabraniasz, a za chwilę pies może to zrobić, aby za jakiś czas znów dostać za to burę – możesz tylko wystraszyć i skołować psiaka. 

4. Brak zasad – czyli pies już dawno nauczył się, że może cię nie słuchać, ignorować.

Jeśli tak się stało, nie martw się! Relacja jest czymś nad czym zawsze można i trzeba pracować. A z wiekiem i włożoną energią będzie coraz silniejsza! Nie ma nic piękniejszego niż wspaniały czworonożny partner, życiowy kompan z którym rozumiecie się bez słów.