Pozbądź się w końcu naprowadzania ręką i innych pomocy!

Przydomowy park lub szkolne boisko. Trening obi.

Rozkładasz sprzęt. Wciskasz zabawki do kieszeni kamizelki. Wyciągasz psa z klatki i… zanim padnie jakakolwiek komenda, sięgasz po smaka. Dzięki temu pies, z nosem w dłoni, robi zmiany pozycji. Kolejnym smakiem naprowadzasz psa na pozycję zasadniczą przy nodze. Ewentualnie, aby dostawić go do nogi, podstawiasz miskę i tylko wtedy czworonóg pięknie pracuje zadem. Bez widocznej nagrody, na hasło „noga” psiak tylko przekręca śmiesznie głowę lub, już mniej śmiesznie, próbuje dostać się do twojej kieszeni. Po kilku nieudanych próbach, zaczyna oferować różne komendy lub co gorsza, zaczyna szczekać. Frustracja sięga zenitu. Nie tylko u ciebie. Znów więc ręka bezwiednie idzie do saszetki… Sięganie po smaka, aby zacząć jakieś ćwiczenie lub odwołać psa, nie stało się już twoim nawykiem? Zanim więc powiesz, że twój pies nie potrafi oderwać się od nagrody, przemyśl, czy go tego nie nauczyłeś? Jeśli wycofywanie pomocy spędza ci sen z powiek, masz wrażenie, że blokuje cię i stoicie w tym samym miejscu… Czytaj dalej!

 

Obraz w głowie psa – zastanów się CZEGO uczysz

Gdy uczysz swojego psa jakiegoś zachowania, tworzy on sobie w głowie obraz nie tylko tego, co chcesz mu przekazać, ale i rzeczy „pobocznych”. To może być widok twojej ręki przy wysyłaniu, target (dywanik) w kwadracie, czy smak w dłoni (lub sama dłoń) w chodzeniu przy nodze. Prosty przykład. Jeśli zbyt długo naprowadzasz psa ręką ze smakiem na daną pozycję i nie dajesz mu szansy zrozumienia, o co w tym chodzi (reakcji na słowo), to czego go uczysz? Aby podążał za smakiem w Twojej dłoni! Pies utyka na tym etapie, bo nic się nie zmienia przez tygodnie, miesiące… Czy zatem używanie pomocy, naprowadzanie jest złe? Absolutnie nie! Tylko musisz mieć w swojej głowie plan, jak z tych pomocy zrezygnować 🙂 

fot: Tomasz Seruga

 

Pierwszy krok – wprowadź sygnały nagród

Aby wyczyścić psu obraz pracy, czyli jaśniej przekazywać informacje, zacznij od tworzenia pomostu pomiędzy zachowaniem i nagrodą. Dzięki tym połączeniom, pies będzie bardziej skupiony na zadaniu oraz dostanie bardzo precyzyjną informację ZA CO dostaje nagrodę.

Jakie sygnały koniecznie trzeba mieć?

  • OK – aktywne jedzenie
  • ŁAP – zabawka
  • DOBRZE – spokojne jedzenie

Pozostałe sygnały nagród, które warto mieć:

  • Am-am – jedzenie na ziemi (bez tego sygnału, pies ma zamknięte opcje szukania jedzenia na ziemi),
  • Aport – sygnał zabawki na ziemi – bez tego sygnału pies sam „nie poczęstuje się” leżącą na ziemi piłką.

 

Krok drugi – miksuj podpowiedzi (“pomoce”)

Lubię używać “pomocy”, ale bardzo szybko staram się z nich wyjść. Jak? Gdy tylko widzę, że pies w łatwy sposób zaczyna wykonywać dane zachowanie: chętnie biegnie do kwadratu i staje na targecie, dostawia się na misce na początku sesji itp. I tu uwaga – jeśli pies nie wykona ćwiczenia, ale stara się – i tak to nagradzam! Kolejna powtórka będzie łatwiejsza bo znów z “pomocą”, co pomoże psu utrwalić zachowanie. Możesz też przyjąć system, że zachowanie „z pomocą” tylko chwalisz, a bez “pomocy” – nagradzasz. To powinno bardziej zmotywować psa do pracy umysłowej 😉

fot: Tomasz Seruga

fot: Tomasz Seruga

Jakich “pomocy” najczęściej używam?

  • naprowadzenie ręką przy zmianach pozycji,
  • naprowadzanie ręką przy dostawianiu i chodzeniu przy nodze,
  • miska do trenowania świadomości zadu (praca zadem),
  • target (dywanik) w kwadracie,
  • ograniczniki przy pachołku (ciaśniejsze obieganie),
  • ogranicznik przy dostawianiu (tyczka bądź ściana),
  • ogranicznik (deska, tyczka, smycz) do zmian pozycji,
  • ogranicznik taki jak zabawka na ziemi – aby pies unikając, robił dokładnie to, czego oczekuję.

 

Krok trzeci – odpuść precyzję

Jeśli przestaję używać “pomocy”, staram się nagrodzić psie próby. Odpuszczam wtedy precyzję i szybkość. Chcę tylko przekazać psu, że dobrze myśli. Sprawdzam czy rozumie zachowanie, czy tylko „zmierza w dobrym kierunku”. Niezależnie od drobnych błędów, nagradzam go i znów robię kilka powtórek z “pomocą”. Chcę nauczyć mojego psa, że z pomocą czy bez – zachowanie jest takie samo (pamiętaj, że chodzi o tworzenie odpowiedniego obrazka zachowania w głowie psa).

Dobrym przykładem jest uczenie warowania. Szybkie „pac” ćwiczę z pomocą, jaką jest ruch ręki. Ale raz na kilka sesji, chcę, aby pies zawarował na samo słowo – ruch ręki jest wtedy minimalny. Technika wykonania tej pozycji nie jest dla mnie istotna – ważne, aby pies na minimalną pomoc zrobił zadanie. To pomoże mu zrozumieć, że „można” i że „warto” słuchać komendy oznaczającej leżenie.

Przykładowe ćwiczenia których możesz na początek nauczyć swojego psa, aby odkleić go od nagrody:

  1. Patrzenie w oczy, gdy jedzenie jest obok (nie w tej samej linii z twarzą).
  2. Podążanie za tobą, gdy jedzenie zostaje na ziemi.
  3. Podążanie za tobą, gdy zabawka zostaje na ziemi.
  4. Samokontrola (jedzenie na dłoni) i na sygnał OK pies może je zjeść. Kolejnym etapem jest wrzucanie psu słów – podpuch (nic nie znaczące słowa, na które pies nie może zjeść nagrody).
  5. Odłóż nagrodę na stół lub krzesło. Zawołaj psa, pomóż mu zrobić 1 sztuczkę i dopiero na twoje hasło (am-am), idzie razem po nagrodę. Możesz też mieć nagrodę przy sobie i jeśli pies bardzo myśli/ciągnie do odłożonej nagrody – powiedź „dobrze” i nagródź psa przy sobie.
  6. Karuzela sygnałów. Zestawiaj ze sobą sygnały. Np: rzuć 2-3 smaki na ziemię (pies na smyczy, aby ich nie zjadł) i kilka smaków na otwartej dłoni. Baw się z psem w słuchanie: czy mówisz OK czy am-am? Podobnie możesz zrobić z jedzeniem i zabawką ( np. ok lub łap), lub zabawką w dłoni (łap) a zabawką na ziemi (aport). Kombinacji jest sporo!

fot: Ewa Leśniewska

 

Co jeszcze może pomóc?

Odepnij saszetkę, odłóż zabawki i z pustymi rękoma zawołaj psa do siebie. Zrób krótki trening: podążanie, dostawiane do nogi, zmianę pozycji. Jeśli widzisz i czujesz, że pies jest 100% z tobą, gratuluję! Odwaliłeś dobrą robotę. Jeśli tak nie jest, wszystko przed wami! Wprowadź sygnały nagród, miksuj pomoce, nagradzaj psa, gdy próbuje powtórzyć zachowanie bez pomocy i dobrze się baw! Bo nie ma nic wspanialszego niż wchodzenie z psem na kolejny poziom obi-porozumienia 🙂 A wykonywanie komend tylko na hasła słowne na pewno do takich należy.

 

Jeśli masz pytania do tematu lub chcesz się pochwalić waszymi zachowaniami bez pomocy – zostaw na dole komentarz! Chętnie poczytam:)