Jak przygotować siebie i psa do treningu?

Dziś będzie krótko, ale treściwie. O co należy zadbać, aby trening był udany?

 

fot. Tomasz Seruga/ Pływanie też jest dobrym sposobem na rozgrzewkę psa!

Pies:

  1. Głody. Część ludzi karmi swoje psy przed treningiem. Efektem może być najedzony pies, który jest zainteresowany innymi rzeczami niż ćwiczenia. Są też psy bardzo „żarte”. Tym lepiej dać lekki posiłek (ok 40 min przed treningiem), aby mogły bardziej się skupić na zadaniach.
  2. Wyspacerowany. Gdy mam pełen pęcherz, nijak nie mogę się skupić na pracy. Z psami jest podobnie! Poza tym, krótka przebieżka uspokoi zwierzaka lub odwrotnie, możesz go lekko zmęczyć, aby nie buchał tak energią podczas treningu.
  3. Rozgrzany. Jeśli jest zimno, a spacer był krótki – Twój pies potrzebuje solidnej rozgrzewki! Cofanie, kółeczka, rozciąganie łapek, podskoki, kłus to elementy obowiązkowe, jeśli nie chcesz się bujać z kontuzjami (!!!) Bo nie tylko agility czy frisbee potrafią psa unieruchomić na kilka tygodni! Obi należy do sportów, które wywołują małe, sumujące się latami kontuzje, zwyrodnienia oraz napięcia w szyi i lewej stronie ciała. Rozgrzewka pomoże ci zredukować ich ryzyko. Tutaj znajdziesz dokładny opis, jak psa rozgrzać.

Saszetka, zabawki, jedzenie… O niczym nie zapomniałam???

Przewodnik:

  1. Torba, w której znajdziesz motywatory (zabawki, jedzenie) i sprzęt (koziołki, pachołki, taśmę).
  2. Kamizelka, saszetka lub treningowa spódniczka. Dzięki temu nie ubrudzisz kieszeni ulubionej bluzy. Łatwiej też sięgniesz po smaczki czy zabawkę. Uwaga: czasem ściągaj wszystkie „dodatki”, tak, aby twój wizerunek na treningu i ZAWODACH był zbliżony 😛
  3. Plan. I to doby 😉 Chodzi o to, abyś faktycznie widział, co masz robić na danej sesji a nie bujał się, wymyślał i improwizował. Z doświadczenia wiem, że takie treningi raczej do udanych nie należą. Pamiętaj o tym, co powiedział Henry Ford: „Bardziej niż cokolwiek innego – planowanie jest kluczem do sukcesu.” I jak na to stawiam:)

Podczas treningu pamiętaj o tym, aby pies miał dostęp do wody. Widziałam wiele psiaków, które nagle odmówiły dalszych pląsów tylko dlatego, że miały sucho w pysku (parówki mają dużo soli, sucha karma – no wiadomo, jest sucha więc szybko pić się chce).

fot: Tomasz Seruga / Obi też potrafi psa kontuzjować!

Na koniec treningu zrób z psem krótki cool down (wyciszanie oddechu i rozciąganie mięśni, szczególnie tych, które dużo się kurczyły podczas sesji: LEWA STRONA I ZAD PSA). Zanim wsadzisz psa do klatki, proponuję krótki spacer do czasu, aż pies „schowa język”. Wtedy wiesz, że organizm „zwolnił”. Ja jeszcze zakładam psom kamizelki, które odbijają ciepło mięśni, dzięki temu wychłodzenie nie następuje tak szybko. Ma to służyć minimalizowaniu kontuzji u czworonogów.

 

Tak jak obiecałam. Był krótko, ale treściwie. Na koniec koniecznie obejrzyj filmik: